Archiwum02/27/2015

Freud i kot Franek

przez |

Freud i kot Franek

Wiosną, jeśli go zawołam, wpada na posiłek dwa razy dziennie. Gdybym tego nie pilnowała jadłby co drugi dzień. Między jednym kęsem a drugim coś pogada, upomni o chwilowe przytulenie i zaraz znika. Gdy to piszę zakopał się w starej poduszce rzuconej pod wiatę na węgiel. Wiosna i natura mają swoje prawa. A nuż pojawi się…

Nie podoba mi się to!!!

przez |

Nie podoba mi się to!!!

Nic mnie tak nie wkurza jak robienie z jogi produktu, na którym można sporo zarobić pomijając jej istotę. Do napisania tego tekstu skłonił mnie krążący po sieci tekst „15 powodów by umówić się z joginką” (oraz konieczność napisania pracy zaliczeniowej z socjologi kultury).  Czytam i nie wierzę… nie dość, że biznes to na dodatek portal…

Go Top