O jodze

Joga w sanskrycie znaczy „jedność”. Jedność ciała, oddechu, umysłu i ducha, czyli wszystkiego co składa się na tzw. „człowieka”. Hatha oznacza siłę. Tak wiec hatha joga jest fizyczną pracą oczyszczania ciała i umysłu poprzez przyjmowanie staroindyjskich pozycji (asan). Dla mnie hatha joga jest doskonałym narzędziem poprzez które poznaję swoje słabości a jednocześnie pokonuję je … lub zaczynam akceptować. Oczywiście zajmuje to trochę czasu i uwagi ? nic co wartościowe i trwałe nie powstaje w kilka sekund… Praca w każdej asanie wymaga innych umiejętności fizycznych i predyspozycji psychicznych. Uczy mnie cierpliwości i szacunku do samej siebie. Pomaga mi to poznawać i integrować wszystkie aspekty mojej istoty, łączyć to co fizyczne z tym co duchowe. Przywraca mi to poczucie sensu tego co się przydarza, bo nie zawsze to poczucie mam?To chyba dlatego obecnie joga robi się tak popularna. Daje trochę więcej niż znane nam aktywności fizyczne. Rzeźbi nie tylko nasze ciało (poprawia krążenie, uelastycznia i wzmacnia mięsnie, oczyszcza organy wewnętrzne) ale poprzez ciało również duszę. Sprawia, iż stajemy się bardziej świadomi, spokojni, uważni na siebie i innych. Coraz łatwiej jest nam nawiązać kontakt z samym sobą. Szanuję sobie taka pracę, ponieważ gdzieś w głębi stanowimy całość, którą nie zawsze potrafimy ogarnąć. A joga jest właśnie takim narzędziem które scala nas w jedną zintegrowana istotę.

Natomiast praca dla ludzi, czyli uczenie jogi, poszerza i pogłębia moją wiedzę o świecie. O świecie wewnętrznym i zewnętrznym człowieka. Uczy również pokory i współodczuwania. Nie można bowiem ślepo wymagać i oczekiwać natychmiastowego zrozumienia. Każdy uczeń ma inną drogę do przebycia i jest to dla mnie fascynujące, że mogę w tej drodze towarzyszyć.

A to wszystko razem jest znaczące dla mojej pracy twórczej jako tancerki i choreografa. Krótko mówiąc joga nie tyle zmienia moje życie, co raczej poprawia jego wartość.