Freud i kot Franek

Wiosną, jeśli go zawołam, wpada na posiłek dwa razy dziennie. Gdybym tego nie pilnowała jadłby co drugi dzień. Między jednym kęsem a drugim coś pogada, upomni o chwilowe przytulenie i zaraz znika. Gdy to piszę zakopał się w starej poduszce rzuconej pod wiatę na węgiel. Wiosna i natura mają swoje …

Nie podoba mi się to!!!

Nic mnie tak nie wkurza jak robienie z jogi produktu, na którym można sporo zarobić pomijając jej istotę. Do napisania tego tekstu skłonił mnie krążący po sieci tekst „15 powodów by umówić się z joginką” (oraz konieczność napisania pracy zaliczeniowej z socjologi kultury).  Czytam i nie wierzę… nie dość, że …

Słów kilka o śmierci… Anna Haracz

Urodziliśmy się jakiś czas temu. Mija rok za rokiem. Zajęci jesteśmy życiem i wszystkim co jest związane by przetrwać i, może czasem, dobrze się w tym życiu bawić. Rzadko zauważamy, czy pozwalamy sobie na refleksję, że wszystko mija, że skoro się urodziliśmy to na pewno umrzemy. Takim refleksjom nie sprzyja dziś kult …

Joga na dzień nauczyciela – Magda Stelmasik – Turczyńska

Pracując od paru ładnych lat w szkole i obserwując z bliska cały proces nauczania, doszłam ostatnio  do ciekawych wniosków. Jako, że jestem współwychowawcą w klasie integracyjnej mam do czynienia z młodzieżą z przeróżnym potencjałem. Uczą się tam również dzieci z niepełnosprawnością intelektualną oraz z tzw. „trudnych rodzin”. Przy tego rodzaju …